Kącik Książki

W tym miejscu będą publikowane recenzje interesujących lektur polecanych rodzicom.



M. Kielar - Turska: "Dziecko w świecie wirtualnym, szanse i zagrożenia", [w:] Wychowanie w przedszkolu nr 3/2002

W dzisiejszym świecie trudno uniknąć kontaktu dziecka ze światem wirtualny. Media takie jak telewizja czy Internet są powszechnie dostępne, atrakcyjne dla dzieci, łatwe w użyciu i dają wiele możliwości rozwojowych. Wiążą się jednak z różnymi zagrożeniami. Autorka artykułu rozważa pozytywne i negatywne strony relacji dziecko-media. Wymienia szereg wartości z nich płynących, ale dostrzega też niebezpieczeństwa.
Według M. Kielar-Turskiej telewizja spełnia kilka funkcji, m.in. przekazywanie informacji, wychowanie, wpływanie na powstawanie i rozwój zainteresowań, wyrównywanie braków, dostarczanie okazji do zabawy. Aby jednak telewizja mogła odgrywać pozytywną rolę w życiu dziecka, jego kontakty z telewizją muszą być zorganizowane w sposób przemyślany:
- program telewizyjny musi być dostosowany do możliwości rozwojowych dziecka,
-jest jedną z wielu (a nie jedyną) formą aktywności,
-czas spędzania przed telewizorem jest ograniczony,
-jest okazją do spędzenia czasu z dzieckiem i do rozmowy po obejrzeniu programu.
Coraz częściej zdarza się dziś, że ekran telewizora zostaje zastąpiony ekranem komputera. Atrakcyjne dla dzieci stają się gry komputerowe, aplikacje na tabletach i telefonach komórkowych, a komputer staje się nowym sposobem spędzania wolnego czasu. J. Izdebska twierdzi, że programy multimedialne mogą być wartościowe pod względem poznawczym, edukacyjnym, społecznym, ale niektóre mogą budzić niepokój wychowawczy, zwłaszcza, gdy obraz dominuje nad słowem, a wzajemne porozumiewanie się ogranicza się do klawiatury. Wraz z rozwojem mass mediów zmienia się świat dziecka i obraz jego dzieciństwa.
Na podstawie badań M. Kielar - Turska stwierdza, że gry komputerowe mają wiele zalet, ponieważ ułatwiają przyswajanie i przetwarzanie informacji zgodnie z zasadą: bawiąc - uczyć, usprawniają umiejętność rozwiązywania problemów, kształtowania umiejętności podejmowania decyzji, sprzyjają rozwojowi procesów poznawczych (spostrzeganie, uwaga), wzmacniają poczucie własnej wartości, przynoszą pozytywne przeżycie związane z wygraną.
Zagrożenia ze strony gier komputerowych to: ograniczanie kontaktów społecznych, zachęcanie do pozostawania jedynie w kontakcie z maszyną, do uczestniczenia w aktach przemocy, prezentowanie zachowań aspołecznych, odrywanie dziecka od świata rzeczywistego i pozostawianie go w świecie iluzji, doprowadzanie do występowania negatywnych skutków organicznych (senność, zmęczenie znużenie, bóle głowy).

Jak uważa M. Kielar - Turska media są nieodłącznym elementem świata ludzi XXI wieku, dlatego dzieci powinny poznawać i uczyć się żyć w świecie informacyjnym. Właściwie pokierowane przez dorosłych dziecko będzie mogło w przyszłości korzystać z niego w sposób bardziej sensowny.





Jak pomagać dziecku w poznawaniu świata M. Kielar-Turska


W rozwoju chodzi o ciągłe, występujące przez całe życie realizowanie siebie. Stwierdzenie jakże adekwatne nie tylko w stosunku do dziecka, ale również i dorosłych. Już od momentu narodzin z każdą chwilą uczymy się nowych rzeczy, odkrywamy siebie i otaczający nas świat. Rozpoznajemy ludzi, przedmioty, smaki, zapachy, dochodzimy do wniosku, że coś lubimy, umiemy, potrzebujemy lub nie.
Autorka książki, wybitny profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego, swoje rozważania rozpoczyna od popularnej piramidy potrzeb A. Maslowa. Jego teoria zakłada, iż każdy człowiek podlega hierarchii potrzeb, które musi zaspokajać tak, aby poziom kolejnych był wyższy od poprzednich, ponieważ po zaspokojeniu danej potrzeby, przestaje być ona bodźcem. Do tych podstawowych należą potrzeby fizjologiczne i bezpieczeństwa (biologiczne, opieki, ciepła, porządku), zaspokajane na bieżąco. Pozostałe to: potrzeby społeczne (miłości, przyjaźni, współpracy, przynależności do grupy), uznania społecznego (szacunku, prestiżu) i samorealizacji (rozwoju, samokształcenia).
Co zatem sprzyja samorealizacji dziecka? Wyzwalanie przez rodziców jego twórczości.
W jaki sposób? Czy lepiej stymulować czy przyspieszać rozwój dziecka? Kim był i co na ten temat sądził J. Piaget? W jaki sposób dziecko się uczy, skoro myśli inaczej niż dorosły?
Na te i inne pytania można sobie odpowiedzieć czytając kolejne rozdziały książki.

WSiP, Warszawa 1992.





A. Twardowski "Wpływ relacji z rówieśnikami na rozwój dziecka" , 2009.

Dziecko spędza swoje pierwsze chwile z mamą, tatą, następnie z pozostałymi członkami rodziny. To z rodziną przeżywa najważniejsze wydarzenia, uczy się i doświadcza. Ale z wiekiem dziecko potrzebuje także innych relacji: z rówieśnikami, mającymi tyle samo lat, tyle samo doświadczenia, podobną ilość wiedzy, podobne problemy, podobny sposób postrzegania świata. Z przeprowadzonych badań wynika, iż ilość czasu spędzanego z kolegami i koleżankami wzrasta z 30% w pierwszych dwóch latach życia do 60 % w wieku lat 11.

Trzy i czterolatki zazwyczaj bawią się z jednym dzieckiem, natomiast starsze dzieci preferują zabawy w grupie, z kilkorgiem osób, zaczynają tworzyć kluby, ustalają reguły zabaw. Tego typu relacje i sytuacje zależą w dużej mierze od umiejętności społecznych dziecka, od jego charakteru, stopnia rozwoju społecznego i emocjonalnego.

Autor w swoim artykule kolejno przedstawia etapy zawiązywania się kontaktów rówieśniczych i analizuje ich wpływ na rozwój dziecka, a przede wszystkim na funkcję komunikacyjną. W swoich rozważaniach odwołuje się do teorii J. Piageta czy
L. Wygotskiego, a także do wyników badań przeprowadzonych przez współczesnych psychologów.





DOJRZAŁOŚĆ SZKOLNA


Według B. Wilgockiej-Okoń dojrzałość szkolna to osiągnięcie przez dziecko takiego stopnia rozwoju intelektualnego, społecznego i fizycznego, jaki jest niezbędny do sprostania wymaganiom szkoły. Uzupełnieniem tej definicji może być pogląd D. Goldmana. Podkreśla on czynniki emocjonalno-społeczne, m.in. łatwość nawiązywania kontaktów z rówieśnikami
i dorosłymi, umiejętność współżycia i współdziałania, zdolność wyrażania swoich potrzeb, wiarę w siebie, ciekawość świata, zdolność kontrolowania emocji.
W podstawie programowej zapisane są ogólne cele przedszkola, czy szkoły - czyli to czego dzieci w przedszkolu, a potem w szkole mają się nauczyć. Znajduje się tam też katalog osiągnięć dzieci na koniec każdego etapu edukacyjnego (na koniec przedszkola, na koniec klasy I, na koniec klasy III, a potem na koniec klasy VI). Opisane osiągnięcia dotyczą wiedzy
i umiejętności. W podstawie programowej opisane są też zadania wychowawcze przedszkola
i szkoły.

http://www.men.gov.pl/index.php/2013-08-03-12-08-13/podstawa-programowa/107-podstawa-programowa-wychowania-przedszkolnego-dla-przedszkoli-i-oddzialow-przedszkolnych-w-szkolach-podstawowych

Lista umiejętności 5- i 6-latka:
jest ciekawy świata, zainteresowany tym, co go otacza: bada przedmioty, pyta o przyczyny obserwowanych zjawisk, eksperymentuje, chętnie rozwiązuje zagadki, często zadaje pytania;
posiada umiejętność klasyfikowania i szeregowania przedmiotów, obrazków itp.: potrafi grupować przedmioty według różnych kryteriów, wymienia pory roku, związane z nimi zabawy dzieci i zjawiska przyrody;
potrafi wstawić przedmiot w odpowiednie miejsce w już ułożonym szeregu;
posiada umiejętność słownego porozumiewania się: mówi w sposób zrozumiały dla innych, np. o swoich potrzebach; używa ze zrozumieniem słów wykraczających poza bezpośrednie doświadczenie;
potrafi opowiedzieć historyjkę obrazkową, często zadaje pytania;
posiada umiejętność kontaktowania się z rówieśnikami: zwraca uwagę na dzieci, przewiduje ich zachowania, zaprasza do zabaw i rozmów, pomaga innym spontanicznie lub na prośbę kolegi czy koleżanki;
jest samodzielny: sam podejmuje próby radzenia sobie z trudnością, wykazuje inicjatywę, wypróbowuje różne sposoby działania, jest zainteresowany osiągnięciem celu, stara się dokończyć pracę, okazuje radość z uzyskanego wyniku;
podejmuje uczenie się pod kierunkiem dorosłej osoby: potrafi zapamiętać i wykonać polecenie, często zadaje pytania;
jest sprawny pod względem ruchowym i manualnym: sprawnie łapie i odrzuca piłkę, buduje z drobnych klocków, lepi figurki z plasteliny, prawidłowo trzyma ołówek (chwyt, napięcie mięśni), posługuje się prostymi narzędziami;
interesuje się czytaniem, pisaniem i matematyką, a także książkami dla dzieci; słucha, ogląda i potrafi skupić uwagę przez odpowiednio długi czas;
umie opowiedzieć obrazkową historyjkę, rozumie sens umownych znaków, używa ze zrozumieniem słów wykraczających poza bezpośrednie doświadczenie,
układa układanki, puzzle,
dzieli zdanie na wyrazy (potrafi np. wyklaskać odpowiednią ich liczbę),
dzieli wyraz na sylaby i łączy sylaby w wyraz, zna i stosuje liczebniki porządkowe, dodaje i odejmuje "konkretne" przedmioty czy liczmany.
Propozycja dla rodziców – "Test domowy gotowości szkolnej"
Umiejętności posiada nie posiada
Skupia się na wykonywanej czynności.
Uważnie słucha.
Dostrzega, rozpoznaje i rozróżnia dźwięki dochodzące z otoczenia.
Próbuje wyjaśnić obserwowane zjawiska.
Przewiduje zachowania innych dzieci.
Podejmuje próby samooceny, dużo mówi o sobie.
Zna pory roku i związane z nimi zjawiska.
Zna poszczególne dni tygodnia.
Rysuje po śladzie, wypełnia kontury, przerysowuje szlaczki i proste figury geometryczne, rysuje szlaczki literopodobne.
Prawidłowo spostrzega, dostrzega różnice i podobieństwa na obrazkach.
Dzieli zdanie na wyrazy, dzieli wyrazy na sylaby i łączy sylaby w wyraz.
Prawidłowo trzyma kredkę, ołówek, nożyczki.
Układa i opowiada historyjki obrazkowe.
Opowiada historyjki pełnymi zdaniami.
Zapamiętuje krótkie teksty (wiersze, piosenki).
Potrafi umieścić nowy obiekt w już ułożonym szeregu, zna i stosuje liczebniki porządkowe.
Rozróżnia stronę lewą i prawą.
Określa położenie przedmiotów względem siebie.
Potrafi ciąć nożyczkami według wytyczonej linii prostej i krzywej.
Rysując postać ludzką, nie omija szczegółów i zachowuje proporcje.
Potrafi samo zawiązać sznurowadła i zapiąć guziki.
Kończy rozpoczętą pracę.


Warto zajrzeć na stronę Ministerstwa Edukacji Narodowej i zakładkę Mam 6 lat, chce poznawać świat.
http://www.ibe.edu.pl/images/wydawnictwo/ulotki/EE_szesciolatki_okok.pdf

Mapa szkół:
http://6latki.men.gov.pl/index.php/mapa-szkol

Bibliografia:
M. Broniszewska, Dojrzałość szkolna – czyli co moje dziecko powinno umieć przed pójściem do szkoły, 2012.
B. Zakrzewska, Każdy przedszkolak dobrym uczniem w szkole, WSiP, Warszawa 2003
R. Kaczan, P. Rycielski , Co wiemy o sześciolatkach w szkole na podstawie badań?, Instytut Badań Edukacyjnych w Warszawie, 2014.
M. Skura, M. Lisicki, Przed progiem. Jakie umiejętności są potrzebne do rozpoczęcia nauki pierwszej klasie i jak je rozwijać?, ORE, 2014.






am531850;jsessionid=F65FA2D2FF354BCEA2DFCFC88B3E22E5 WSiP, Warszawa 2013.

Edyta Gruszczyk-Kolczyńska, Ewa Zielińska
Wspomaganie rozwoju umysłowego trzylatków i dzieci starszych wolniej rozwijających się



Trzeci rok życia to bardzo ważny okres w życiu dziecka. Trzylatek nadal czuje się w centrum wszechświata, ale chce być samodzielny. Po raz pierwszy idzie do przedszkola. Pozostaje bez mamy, za to w gronie innych dzieci. W tym czasie poznaje siebie samego, ale także wszystko dookoła: ludzi, świat. Uczy się podstawowych zasad i norm, odpowiedniego zachowania, prawidłowego wykonania czynności samoobsługowych.

Jak ułatwić start dziecku, stawiającemu pierwsze kroki w „dorosłe życie” ?
O tym warto przeczytać w książce prof. Edyty Gruszczyk Kolczyńskiej i Ewy Zielińskiej. Wybitne specjalistki w dziedzinie pedagogiki opracowały wspólnie m.in. skuteczne programy i metody wspomagania rozwoju intelektualnego dzieci, także w zakresie matematyki oraz wydały wiele publikacji na ten temat.

"Intensywne wspomaganie jest potrzebne wszystkim dzieciom.[…] Dzieci rodzą się wielce utalentowane, ale są to zadatki, które trzeba umiejętnie rozwijać."
W jaki sposób? Autorki odpowiadają na trudne pytania m.in. związane z pójściem trzylatka do przedszkola. Omawiają towarzyszące wtedy emocje, podpowiadają jak sobie radzić z problematycznym sytuacjami, jak dbać o rozwój sprawności motorycznych, ruchowych, ponieważ czynności intelektualne są silnie powiązane z tym, co czynią ręce i dotykowym odczuwaniem tego, co się wokół znajduje.

Książka zawiera zestaw ćwiczeń wspomagający rozwój wiedzy o samym sobie, np. oswajanie się z własnym ciałem, rozpoznawanie, porównywanie; listę nawyków, które należy utrwalać, jak np. dbanie o własne rzeczy, pomaganie innym, właściwe zachowanie się przy stole, samodzielne ubieranie się itp. Opisane zostały też takie obszary edukacji jak: myślenie przyczynowo-skutkowe, liczenie, klasyfikowanie, swobodne wypowiadanie się.

Propozycje stworzone przez autorki nie wiążą się z długotrwałym wysiłkiem. Kształtowanie każdej sprawności polega na dobrej zabawie z dzieckiem, dopasowanej do jego możliwości.




208530_big

WSiP, Warszawa 1997.


Prof. Marta Bogdanowicz, znana dziecięca psycholog kliniczna dokładnie opisuje popularną i znaną w Polsce już od lat 70. wspomagającą rozwój dziecka metodę Weroniki Sherborne, z wykształcenia nauczycielki wychowania fizycznego i fizjoterapeutki. Temat jest jej znany i bliski, ponieważ sama jest jedną z pierwszych osób zajmujących się tą metodą w praktyce oraz jedną z kilku trenerów w Polsce.

Metoda Ruchu Rozwijającego ma swoje źródła w teorii i praktyce szkoły R. Labana, który uważał, że ruch jest wyrazem potrzeby ludzkiej aktywności. Stałe ograniczanie go prowadzi do wzrastania wewnętrznego napięcia, stresów i zahamowań, a w konsekwencji jest przyczyną utraty wiary we własne możliwości, zamykania się w sobie, unikania kontaktów z otoczeniem.
W. Sherborne rozwinęła koncepcję Labana w kierunku humanistycznym. Zwróciła uwagę na potrzebę rozwijania bliskich związków między ludźmi, istotną dla rozwoju osobowości
dziecka, niedocenianą i nie realizowaną w szkolnictwie. Idea wspomagania rozwoju dziecka przez nawiązanie więzi emocjonalnej z innymi ludźmi pogłębiła stała się podstawą jej własnej metody, którą d można by nazwać „psychologią ruchu".

Metoda Ruchu Rozwijającego (MRR) Weroniki Sherborne fascynuje swoją naturalnością, prostotą i uniwersalnością. Jest doskonała zarówno dla dzieci ćwiczących w warunkach przedszkolnych, jak i w zabawie z rodzicami, o czym można się przekonać sięgając po tą książkę i „testując” podane przykłady w domu.
Podstawowe założenia metody to rozwijanie przez ruch:
1) świadomości własnego ciała i usprawniania ruchowego,
2) świadomości przestrzeni i działania w niej,
3) dzielenia przestrzeni z innymi ludźmi i nawiązywania z nimi bliskiego kontaktu.

Przedstawione przykłady pozwalają m.in. zdobyć pewność siebie i poczucie bezpieczeństwa w otoczeniu, nawiązać kontakt i współpracę z partnerem i grupą, pomagają w pracy z dziećmi nadpobudliwymi, jąkającymi się, z zaburzeniami emocjonalnymi.




Dr Elżbieta Płóciennik
Rozwijanie zdolności dziecka w wieku przedszkolnym


20111110_142619a

[w:] Bonar J., Buła A., red. (2011), Poznać – Zrozumieć - Doświadczyć.
Teoretyczne podstawy praktycznego kształcenia nauczycieli wczesnej edukacji, Kraków:
Oficyna Wydawnicza „Impuls”,s.191-210.


Artykuł porusza w sposób zwięzły i konkretny temat stymulowania zdolności dziecka w wieku 3-7 lat. Jest to bowiem okres dynamicznego rozwoju. To szczególny czas, kiedy pojawiają się u dzieci zdolności artystyczne (plastyczne, muzyczne, aktorskie), a także matematyczne, przywódcze, sportowe, techniczne. Intelektualne uzdolnienia dziecka mogą się objawiać poprzez ciekawość poznawczą, spostrzegawczość, zainteresowania, bogate słownictwo, wczesne czytanie i czytanie ze zrozumieniem, bogatą wyobraźnię, koncentrację i wytrwałość, samokrytycyzm, dojrzałość w rozmowie.
Doktor nauk o wychowaniu Uniwersytetu Łódzkiego przygląda się bliżej warunkom pobudzania i rozwijania różnych zdolności dziecka na poziomie edukacji przedszkolnej. Definiuje pojęcie zdolności, wskazuje na priorytetowe cele przedszkoli w kilkunastu krajach świata w zakresie wychowania i nauczania, określa rolę dorosłych w organizowaniu sprzyjających warunków do zabaw i zajęć. Podaje też przykłady programów rozwijających kreatywność, twórczość oraz wymienia różne środki dydaktyczne, sprzyjające kształtowaniu zdolności dziecka. Jednym z nich jest opracowany przez nią program pobudzający wyobraźnię i twórcze myślenie- tzw. obrazki dynamiczne.



tn_kgordon

Książka Thomasa Gordona to sztandarowa lektura nie tylko dla rodziców. Sama zetknęłam się z nią po raz pierwszy na studiach pedagogicznych.Wydana po raz pierwszy w roku 1970 zaskakuje nadal aktualną treścią. Autor zaprezentował swoją koncepcję wychowania, mającą źródła w psychologii humanistycznej
i będącą alternatywą dla innych.

Thomas Gordon w swojej książce porusza problem władzy rodzica/dziecka, oraz siłę autorytetu dokonał podziału rodziców na zwycięzców, pokonanych i chwiejnych. Opisał najczęstsze postępowania rodziców
i ich metody rozwiązywania konfliktów. Autor podał przykłady i zaproponował rozwiązania zarówno dla rodziców mających władzę nad dzieckiem, jak i dla rodziców z odwrotnym problemem, czyli ustępujących dziecku, gdy ono zacznie płakać, wymuszać, buntować się.

Gordon przedstawił swoją metodę-owo wychowanie bez porażek, czyli rządzić czy ustąpić? Podkreślił, że sposób, w jaki dorośli rozmawiają z dziećmi, wpływa na nie pozytywnie lub destrukcyjnie. W oparciu o liczne przykładowe sytuacje uczy akceptacji zachowań, biernego i czynnego słuchania oraz konfrontacji.

Łatwą dla rodziców drogą do zrozumienia różnicy między nieskuteczną i skuteczną konfrontacją jest przyswojenie pojęć „wypowiedź «ty»" i „wypowiedź «ja»".
„Przestań!"
„Nie powinieneś tego robić".
„Nie wolno ci nigdy... "
„Jeśli z tym nie skończysz, to... "
„Jesteś nieznośny", jest bardzo złym kodem dla uczucia zmęczenia rodzica. Kod, który jest niedwuznaczny i dokładny, byłby zawsze „wypowiedzią «ja»":
„Jestem zmęczony",
„Nie mogę bawić się",
„Chciałbym odpocząć".
To przekazuje uczucia, które odczuwa rodzic.

Należy się zastanowić, co tak naprawdę słyszy dziecko. I może warto wypróbować wypowiedzi zaczynając od słowa: Ja., które pozwala wpłynąć na dziecko, pomaga się mu rozwijać, przejąć odpowiedzialność za swoje zachowanie.


jak-mowic-zeby-dzieci-nas-sluchaly-jak-sluchac-zeby-dzieci-do-nas-mowily-adele-faber-elaine-mazlish-b5d7bb32-o

Swoistego rodzaju poradnik dla rodziców powstał w wyniku wieloletniej współpracy autorek z psychologiem dziecięcym dr H. Ginottem i zachęca do nowego spojrzenia na relacje z (nie tylko własnym) dzieckiem.

Publikacja zawiera takie treści jak:
-radzenie sobie z emocjami, zarówno dziecka jak i własnymi,
-dążenie do samodzielności,
-stosowanie pochwał,
-zachęcanie do współpracy.
Autorki prezentują, w jaki sposób aktywnie słuchać swojego dziecka, wczuć się w jego rolę, pomóc mu samodzielnie znaleźć wyjście z trudnej sytuacji.
Przykładami mogą być opisane zdarzenia: "Ślady twoich brudnych palców są znowu na drzwiach ! Dlaczego zawsze to robisz ? Ile razy mam ci mówić, żebyś używał klamki ? Dlaczego nigdy nie słuchasz?"
Co może czuć dziecko? "-drzwi są ważniejsze ode mnie."

Zamiast: "jesteś niegrzeczny, zawsze mi przeszkadzasz."
Powiedz: "jestem taki/a zdenerwowany/a, kiedy zaczynam coś mówić i nie mogę skończyć."

Po każdym rozdziale zamieszczone są ćwiczenia, zadania do wykonania, relacje i doświadczenia polskich rodziców. Znajdziemy również ciekawe przykłady z życia wzięte, pytania pomocnicze i miejsce na notatki. Ponadto przeczytamy o różnych paradoksach wynikających z nadopiekuńczości i wyręczania we wszystkim dzieci. Po propozycje, co zrobić, gdy dziecko nie słucha, albo by je lepiej zrozumieć, odsyłam do książki, którą czyta się jednym tchem, szybko, łatwo i przyjemnie.

Według znanego powiedzenia człowiek uczy się na własnych błędach. A jak będzie uczyło się dziecko, jeśli nie pozwolimy mu na popełnianie błędów i ponoszenie konsekwencji? Jak wychowywać dziecko tak, aby czuło się dobrze i żeby rodzice czuli się dobrze? I wreszcie, jak rozmawiać z dzieckiem, żeby nas słuchało, ale i jak słuchać dziecko, żeby do nas mówiło?



Robert Barnes "I kto tu rządzi? Poradnik dla sfrustrowanych rodziców"

image1

Sfrustrowany rodzic i rządzące dziecko? Zastanawiasz się, czy to cię dotyczy? Czy ten tytuł jest dla ciebie? Jeśli tak, to koniecznie sięgnij po książkę amerykańskiego autora, dyrektora ośrodka wychowawczego Sheridan.

Dr Barnes w prosty i jasny sposób przedstawia program rodzinny, jak zachować w domu harmonię i ustalić reguły panowania. Sposobem jest wprowadzenie planu uczenia dyscypliny, wprowadzającego granice, których nie wolno dziecku przekraczać i pozwala mu podejmować pewne decyzje w obrębie tych granic. Rodzic świadomie stosuje ograniczenia kierując się miłością. Dziecko zaś uczy się akceptować fakt, że jest odpowiedzialne za swoje zachowanie, przyjmując konsekwencje w postaci kar i nagród. Tak oto uczy się samodyscypliny.

Jeśli dziecko wie, że rodzic jest niekonsekwentny, jest to dla niego zachęta do kłótni i dyskutowania. I autor podaje wiele przykładów na to, np. sytuacja z policjantem. Jak często zdarza się, że zatrzymany przez policję dorosły, "negocjuje" z władzą, zamiast zgodzić się pokornie na mandat ? Podobnie jest z dzieckiem, któremu się wydaje, że więcej zyska na kłótni niż na spokojnym zaakceptowaniu konsekwencji swojego zachowania.

Poradnik składa się z kilku części - pierwsze trzy dotyczą dzieci młodszych i poruszają problem odpowiedzialności, organizacji planu wprowadzenia dyscypliny, systemu nagród i kar i konsekwencji. Kolejne rozdziały dotyczą określania granic starszym dzieciom i wytrwałości we wdrażaniu samodyscypliny.

Jak bowiem pisze autor, mądre wychowanie nauczy dzieci unikania błędów w przyszłości, wykorzystywania swoich możliwości i pokonywania trudności. Dlatego bądź konsekwentny i wyznacz granice, naucz się mówić do dziecka: "Nie znoszę tego robić, ale jeśli mnie nie słuchasz, zmuszasz mnie do tego. Proszę, nie bądź nieposłuszny".


mgr Brygida Berowska
Przedszkolowo.pl logo